czwartek, 26 listopada 2015

Opinia Pani Hanny o metodzie Emila Krebsa

Opinia Pani Hanny o metodzie Emila Krebsa

Zawsze chciałam się uczyć hiszpańskiego. Nigdy jakoś nie było jednak na to czasu albo pieniędzy…
No i teraz dzieci odchowane, studiują. Zrobiło się więcej czasu zobaczyłam reklamę i postanowiłam po prostu spróbować. Uwielbiam brzmienie tęgo języka, więc w sumie stwierdziłam, że to co najbardziej mi się przyda to komunikacja. Zresztą w wieku dojrzałym, jakoś sobie nie wyobrażam iść na kurs z uczniami, albo studentami.



Kupiłam płyty z metodą Emila Krebsa z nadzieję, że sama nauczę się w domu. Przyznam, że na początku było bardzo trudno. Jestem całkowicie początkująca. I na pewno łatwiej byłoby mi gdyby chociaż ktoś napisał te zwroty, których się uczyłam. Bo czasami po prostu nie byłam pewna końcówek słów. Przyznam , ze na samym początku, żeby zapamiętać jedną lekcję potrafiłam powtarzać dwu lub nawet trzykrotnie. Po jakimś czasie…pewnie tak około dwóch tygodni faktycznie szło mi jednak łatwiej. No i rzeczywiście pewne zwroty jak usłyszałam pytanie od razu mi przychodziły do głowy.


Trochę szkoda, że kurs ma tylko 40 lekcji. Teraz faktycznie znalazłam jakieś zajęcia u siebie w mieście, bo pewną śmiałość zyskałam w języku. Nie chce kończyć przygody z hiszpańskim. Polecam ten kurs choć jest dość trudny na początku. Dają dobrą bazę, żeby później już poznawać język bardziej szczegółowo. Najważniejsza jest to , ze uczy rozmawiać bez blokady i to w tylko w dwa tygodnie. 


2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dlaczego, ale mimo wszystko słyszałam niezbyt przychylne opinie na temat tej metody nauki. Ja osobiście wolę sprawdzone lekcje wraz z nauczycielem jak robią to w https://lincoln.edu.pl i wtedy mam absolutną pewność, że wiedza którą mi przekazali będzie na najwyższym poziomie.

    OdpowiedzUsuń