piątek, 28 sierpnia 2015

Opinia Pani Marzenki o metodzie Emila Krebsa

Angielski to zawsze była moja pięta Achillesowa. Nigdy nie był mi za bardzo do niczego potrzebny. Nastąpił jednak taki moment, że rozejrzałam się dokoła i stwierdziłam, że wszystkie koleżanki ze studiów zarabiają więcej niż ja. Zaczęłam wysyłać CV, a odzew był na prawdę znikomy. Wtedy stwierdziłam, ze pora wziąć się za angielski.




Przyznam, że szukałam metody, która będzie dawała szybkie rezultaty. Uczyłam się języka w szkole i wiem, że można uczyć się, uczyć i nie nauczyć. Koleżanka poleciła mi płyty z kursem Emila Krebsa.


Muszę powiedzieć, że kurs z Krebsmethod.com spełnił moje wszystkie oczekiwania. Lekcje są treściwe. Naprawdę wiedza szybko wchodzi do głowy. Rzeczywiście już po dwóch tygodniach zauważyłam pierwsze efekty i się odblokowałam. Nie zacinam się tak jak muszę odpowiedzieć na pytanie. Nabrałam większej pewności siebie, jeśli chodzi o mówienie po angielsku.

Szybko znalazłam nową pracę. A teraz mam ochotę zacząć uczyć się francuskiego. Kurs oceniam pozytywnie, choć teraz trochę brakuje mi czegoś jeszcze. Chętnie przeszłabym jakąś kolejną część, która ukierunkowana byłaby na pisanie tym razem. W każdym razie na początek, albo uporządkowanie wiedzy gdzieś tam wcześniej zdobytej jest naprawdę dobry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz