czwartek, 17 września 2015

Opinia Pana Mirosława o metodzie Emila Krebsa

Jestem 30-letnim pracownikiem korporacji.. Angielskim władam dosyć dobrze, ale traf chciał, że trafiłem do niemieckiej firmy. Oczywiście mogę komunikować się z większością ludzi po angielsku, ale mimo wszystko zauważyłem, że łatwiej maja w awansie osoby, które znają również niemiecki.


Musiałem szybko nadrobić zaległości. W związku z tym kupiłem kurs metodą Emila Krebsa. Muszę powiedzieć, ze kurs jest w porządku. Pojawiające się słowa są najczęściej używanymi i chyba najpotrzebniejszymi jeśli chodzi o wyjazd za graniczny i taki podstawowy kontakt. 


Po kursie jestem w stanie rozmawiać z Niemcami, ale mam wrażenie niedosytu. Myślę, że brakuje mi po prostu słownictwa branżowego. Kurs zapewnił mi dobre podstawy do dalszej nauki. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, aczkolwiek w moim przypadku to jeszcze nie koniec nauki.

1 komentarz:

  1. Kupiłam kurs francuskiego i pełna zapału zabrałam się do nauki. Byłam bardzo zmotywowana ponieważ potrzebowałam tego języka w pracy. Niestety, gdy zaczęłam się uczyć okazało się, że raczej nie nauczę się tego w tak krótkim czasie, jak obiecywały reklamy.  Zniechęcona tym kursem, przerwałam naukę na jakiś czas. Teraz szukam jakiegoś innego sposobu na naukę, przeglądam strony internetowe i zastanawiam się nad kursem ESKK, mają dobre opinie i nie obiecują cudów… tylko profesjonalny kurs językowy. Może tym razem się uda :).

    OdpowiedzUsuń